niedziela, 31 marca 2013

Omnomnom

Dzisiejszy dzień spędziłam w rodzinnym gronie. Rano tata wyrwał mnie ze snu.Cały dzień kręcił się wokół jedzenia. Zjadłam przepyszne śniadanko i poszłam z rodzicami do kościoła. Po powrocie czekał na mnie sernik, babeczki i herbatka <3 Chwila odpoczynku i obiadek. Po południu pojechałam do babci a tam 10 rodzajów ciasta *.* Na koniec kolacja, gdzie najadłam się krokietów za wszystkie czasy. A teraz pytanie : jak zgubić zbędne kilogramy? Chyba w najbliższym czasie będzie to niewykonalne. :D
Posiedzę chwilę na kompie i pójdę spać. Bardzo bolą mnie plecy, nie mam pojęcia dlaczego -.-. Może na zmianę pogody? Choć z najbliższych prognoz wynika, że na wiele się nie zanosi. No cóż, mam nadzieję, że na egzamin nie będę musiała iść w zimowej kurtce... See you soon :*.

sobota, 30 marca 2013

Numer jeden!

Pora zaczynać. Z grubsza o mojej osobie możecie dowiedzieć się w zakładce "o mnie". Niektórzy z was mogą mnie już znać - kiedyś funkcjonowałam tu jako "tommorrow" bądź "reaalist". Na moim pierwszym blogu zgromadziłam dość szerokie grono obserwatorów, więc teraz też mam nadzieję, że będzie was tu choć trochę. :D Byłam zmuszona go usunąć, ponieważ dowiedziały się o nim pewne osoby. A co za tym idzie -wynikły niemiłe konsekwencje. Trudno było mi się przełamać do utworzenia nowego bloga, ale jak widać oto jestem. Okej, wiecie już co i jak, więc teraz pozostaje mi tylko jedno:


Życzę Wam wesołych świąt, mokrego dyngusa, pełno żarełka i dobrych drobiazgów od zajączka. :3 Oraz tego, żeby poprawiła się pogoda (sobie samej też tego życzę ;p).